Czy zastanawiasz się nad zmianą pracy? W serii artykułów „Zmiana pracy – Twoje pytania” rekomenduję pytania i tematy do samoobsługi decyzyjnej. Pomogą one ustalić, co jest dla Ciebie najlepsze, gdy zamierzasz szukać nowej pracy.
Prowadząc rekrutacje i headhunting oraz projekt „Piątek z headhunterem”, rozmawiałam z osobami z doświadczeniem na różnych stanowiskach – od blue collar do white collar. Byłam uczestnikiem różnych sytuacji oraz wysłuchałam wielu różnych, ciekawych historii.
W wielu rekrutacjach bohaterem drugiego planu był temat dojazdów do pracy. I, jak to często z bohaterami drugiego planu bywa, w najbardziej zaskakującym momencie kwestia dojazdu stała się pierwszoplanową postacią.
… a jak to daleko? Odpowiedź podać w kilometrach czy minutach?
Czy to pytanie jest ważne? Jako odpowiedź przytoczę opisy różnych sytuacji:
„Jaki jest dokładny adres biura? Chcę dojeżdżać rowerem i dla mnie granica to 20 minut jazdy” To było pierwsze pytanie, jakie usłyszałam od kandydata, gdy zadzwoniłam do niego.
Inna rekrutacja na stanowisko managerskie. W informacji o stanowisku był podany adres miejsca pracy. Kwestia dojazdu była również poruszana w trakcie wstępnych rozmów z kandydatem. Efekt? Gdy kandydat otrzymał propozycję spotkania w biurze, wtedy dopiero sprawdził czas dojazdu i stwierdził, że to za daleko i zrezygnował z rekrutacji.
Jechałam samochodem z Lublina do Warszawy. Około 30 km przed miejscowością Zakręt zabrałam autostopowiczkę. Jechała do pracy w okolice Sulejówka. Dlaczego autostopem? Bo kolega, z którym jeździ zachorował i autostop to najszybszy zamiennik komunikacji publicznej.
Praca od 6.00 rano. Firma i mieszkanie kandydata w przeciwległych częściach Warszawy. Kandydat, aby dojechać na 6.00 rano musi jechać autobusem „nocnym”.
W wielu rekrutacjach, które prowadziłam na różne stanowiska, dla części kandydatów jedyną motywacją do zmiany pracy było skrócenie czasu dojazdu. Na moje pytanie czy to nie było problemem gdy się zatrudniali w obecnym miejscu pracy? są zazwyczaj dwie odpowiedzi: myślałam/em, że dam radę, ale to jest męczące. Czasem się zdarza informacja, że przeprowadzili się do nowego mieszkania/domu i teraz szukają pracy bliżej tego miejsca.
Marzenie o DeLorean DMC-12*
Niestety, jeszcze nie ma w sprzedaży urządzeń, które przeniosą nas w kilka sekund z miejsca na miejsce, nie naruszając fryzury 😉 Musimy wsiąść do pociągu – i to nie do byle jakiego – jakiegoś auta, autobusu, tramwaju, metra; ubrać się odpowiednio do pogody, jadąc motocyklem lub rowerem; nie zapomnieć o ograniczeniach prędkości, jadąc hulajnogą elektryczną; nałożyć wygodne buty do szybkiego marszu do pracy.
Każdy z tych środków komunikacji wymaga czasu, a ten zmienia się w zależności od wielu czynników, typu: pogoda, pora roku, pora dnia, wypadek na trasie.
To się przekłada na to, jak się czujemy później – po dniu z przedłużającym się dojazdem. Czy irytacja wpływa na nasze zachowanie w pracy, a może na rodzinę? Czy mamy energię do pracy? Czy mamy czas na inne zajęcia? Dłuższy dojazd niesie ryzyko częstych spóźnień do pracy, co wpływa na nasz wizerunek. Współpracownicy i pracodawcy nie postrzegają tego dobrze.
Wielu pracodawców ma tego świadomość i w procesie rekrutacyjnym poruszają tę kwestię.
Tak, zastanowienie się nad dojazdem jest bardzo ważne. Większość osób myśli o 8 godzinach pracy, ale czas dojazdu ma duży wpływ na to, jak się czujemy na koniec dnia czy tygodnia.
Zastanów się nad tym, gdy będziesz decydować nad wyborem firm, do których chcesz aplikować.
Pytania do samoobsługi decyzyjnej, które pomogą zastanowić się nad kwestią dojazdów do pracy:
- Czy z powodu dojazdu do obecnej pracy szukam nowego miejsca zatrudnienia? Czy kwestia dojazdu jest dobrym argumentem do zmiany pracy? Czy i jak mogę to rozwiązać bez zmiany pracy?
- Jeżeli będę zmieniać pracę, to mogę dojeżdżać dłużej/dalej niż teraz? Jeżeli tak, to ile czasu? Ile km więcej w jedną stronę?
- O ile kolejny km zwiększy czas dojazdu?
- Jak kolejne x minut dziennie wpłynie na moje życie prywatne (rodzina, dzieci, małżonek/ka, partner/ka, czas wolny)?
- Czy kierunek dojazdu jest ważny? Czy szukając nowej pracy, muszę to brać pod uwagę?
- Jak będzie się zmieniał czas dojazdu na trasie do nowej pracy w zależności od pory roku?
- Jakie mam możliwości zmiany środka komunikacji, np. czy komunikacja miejska przyspieszy dojazd? A może rower?
- Koszty dojazdu – czy, jeżeli znajdę pracę bliżej niż obecna praca, to czy mogę zaakceptować niższe wynagrodzenie, bo mam niższe koszty dojazdu?
- Jeżeli zmiana pracy będzie wymagała zmiany miejsca zamieszkania, to o ile więcej muszę zarabiać, aby pokryć koszty przeprowadzki, wynajmu, oraz uwzględniając koszty rodziny, która zostaje na miejscu (np. partner/ka musi opłacić dodatkowe usługi dla domu, np. komuś trzeba zapłacić za odbiór dzieci albo trzeba kupić nowe auto).
- Ile czasu mogę pracować znacznie dalej od domu, ale traktować to jako inwestycję na przyszłość (zarobki znacznie wyższe lub nauka czegoś nowego), czego nie umożliwi mi praca blisko domu.
Zostawiam Ciebie z pytaniami i odpowiedziami😊 Miłego dialogu ze sobą samą / sobą samym życzę 😊
Comments