Table of Contents

W biznesie jedno odejście może pociągnąć za sobą lawinę kolejnych zmian. Kiedy jeden kluczowy pracownik opuszcza firmę, może to wywołać reakcję łańcuchową, prowadzącą do utraty kilku innych wartościowych osób. Jak zapobiegać takim sytuacjom? W artykule rozważam, jak zrozumienie dynamiki relacji w firmie może pomóc w jej stabilności. 

Dlaczego pracownicy odchodzą?

W rekrutacjach na różne stanowiska często słyszę od kandydatów, że zmieniają pracę ponieważ ktoś dla nich istotny już odszedł z tej firmy. Odeszła ich szefowa/szef albo koleżanka/kolega lub większość osób z działu. Często też mówią, że inni pracownicy z ich firmy również szukają nowej pracy po odejściu tej osoby. 

Twierdzą, że nic już ich trzyma w organizacji lub że nie czują się bezpiecznie lub komfortowo po odejściu kogoś innego. Czyli odejście jednego pracownika może skutkować odejściem kilku innych osób. Jedna osoba zaczyna cały proces zmian na różnych stanowiskach.

  1. Czy jesteś przygotowany/przygotowana na taki scenariusz? Na to, że to może się zdarzyć w Twojej firmie lub Twoim dziale?
  2. Czy wiesz, jaka jest dynamika relacji między pracownikami w Twojej firmie w Twoim dziale?
  3. Kto za kim pójdzie?
  4. Po czym poznać, że pracownik chce odejść?

W artykule wskazuję kilka przykładowych sytuacji, które mogą sprzyjać takim scenariuszom. Czy można temu zapobiec? Jeśli zidentyfikujesz i zajmiesz się ryzykownymi punktami, możesz to znacznie ograniczyć.

Oczywiście możesz powiedzieć, że znajdziesz nową osobę, ale mówimy tu o odejściu więcej niż jednej osoby. Tej pierwszej i tych, co pójdą za nią. Tracisz wiedzę dwóch lub więcej osób. Nie tylko wiedzę branżową, ale wiedzę o Twojej firmie i o tym jak funkcjonujecie i co jest dla Was ważne – czyli to, czego nowy pracownik musi się nauczyć.

Sygnały, że pracownik może odejść

Kilka przykładowych, najczęstszych sytuacji, które są ryzykowne, ale nie wyczerpują wszystkich możliwości: 

  1. Odejście przełożonej/przełożonego, który chronił pracowników przed „mało uprzejmymi” zachowaniami osób z wyższych stanowisk lub szefów i pracowników innych działów. Gdy przełożony/przełożony zrezygnował, pracownicy tego działu czują się wystawieni na „gry” firmowe i nie chcą tego. Czy wiesz, który z managerów jest taką barierą między różnymi światami? 
  2. Odejście osoby, która daje dobry klimat w dziale i potrafi zrównoważyć negatywny wpływ innej osoby. Czy wiesz, kto w kluczowych działach i w firmie jest takim spoiwem?
  3. Odejście osoby, którą większość kluczowych pracowników postrzega jako „Dopóki on/ona jest w firmie, to wszystko będzie dobrze”. Odejście tej osoby traktują  jako ukryty przekaz „Coś złego się dzieje w firmie”. Czy wiesz czy masz taką osobę lub takie osoby?
  4. Dwie lub więcej osób dojeżdżają jednym autem do pracy – odejście z pracy kierowcy i właściciela/ki auta sprawi, że pozostali pracownicy mają znacznie utrudniony dojazd do pracy. Czy wiesz jak do pracy dojeżdżają Twoi pracownicy? Do tego punktu (żeby nie przedłużać artykułu) chcę dodać przykład z życia. Jechałam samochodem z Lublina do Warszawy. Około 30 km przed miejscowością Zakręt zabrałam autostopowiczkę. Jechała do pracy w okolice Sulejówka. Dlaczego autostopem? Bo kolega, z którym jeździ zachorował i autostop to najszybszy zamiennik komunikacji publicznej. Pytanie – co będzie, gdy kolega odejdzie z pracy? Moja pasażerka też odejdzie.

Czy zastanawiałaś/zastanawiałeś się, gdzie w Twojej firmie/ Twoim dziale są takie lub podobne ryzyka? Co możesz zrobić, żeby je ograniczyć?

W tym tekście nie poruszyłam dwóch innych przyczyn odejść, bo to są tematy na inne teksty.

1. „Grupowego” odejścia do tego samego nowego pracodawcy. Przy takim odejściu jest inna dynamika i to jest temat na inny post.

2. Odejście osoby robiącej dobre wyniki, pod której sukcesami podpisywało się dużo innych osób. A po odejściu tej osoby inni  już nie mieli „zasłony”, która ukrywała brak ich zaangażowania. 

W tych dwóch sytuacjach są inne dynamiki i ten tekst tego nie dotyczy.

Niech sprawczość będzie z Tobą!

Categorized in:

Zamień sprawę na sprawczość,